Difficulty
Beginner 👶
Rate for accuracy
🎸
Intro: F#m Z łaźni wyszedłem znów podniecony F#m Mój koń tam był przez innych walony F#m Kocham oglądać jak mężczyźni się myją F#m Kocham też jak bawią się moją szyją F#m Idę na targ i kupuję męskie nasienie F#m Po drodze obrzuciłem kobietę kamieniem F#m Na ulicy każdy chodził z gołym fiutem F#m Chciałbym kiedyś pięknego fiuta wyrzeźbić dłutem Verse 1: F#m Obok posągu Zeusa przeszedłem D Bm I znów się napaliłem do jego rzeźby F#m Konia se waliłem, inni ludzie to zauważyli D Bm Dołączyli do mnie i do Zeusa ze mną walili F#m Nagle w posąg piorun uderzył D Bm Posąg ożył i nie mogłem uwierzyć F#m D Zeus powiedział, że największym w Grecji jestem pedałem Bm F#m Powiedział, że jego niewolnikiem zostałem D Gejtos imię mi nadał Bm I filozofię wygłaszać kazał F#m Męskie dziwki biły mi brawo F#m Pedalską zostałem okryty sławą
Chorus: F#m Greckim jestem pedałem D Bm Doszedłem komuś na sandały F#m Na kamieniu siedzę i filozofuję D Bm F#m Do wniosku dochodzę, że w życiu najpiękniejsze są chuje D Bm F#m W labiryncie Minotaura wyruchałem N.C. Przez to chuja już złamałem Verse 2: F#m D Zwolenników już zebrałem Bm I filozofię wygłaszać zacząłem. F#m D Kiedy mężczyzna kocha mężczyznę Bm F#m Nie powstaje nic sprzecznego D Zwłaszcza jeśli obaj mają chuja dużego Bm F#m Po tych słowach mężczyźni mi klaskali F#m I z podziwu wszyscy dupy mi dali D Bm F#m Grecki żołnierz mi pałę opierdalał D I o świętych zastępach opowiadał Bm F#m Była to armia wojaków D Złożona z homoseksualnych chłopaków Bm F#m Na samą myśl się podnieciłem D I do świętych zastępów od razu dołączyłem Bm F#m Z trzystoma homosiami walkę na miecz trenowałem F#m W nocy skórę z napleta im ściągałem Chorus: F#m Greckim jestem pedałem D Bm Doszedłem komuś na sandały F#m Na kamieniu siedzę i filozofuję D Bm F#m Do wniosku dochodzę, że w życiu najpiękniejsze są chuje D Bm F#m W labiryncie Minotaura wyruchałem N.C. Przez to chuja już złamałem Verse 3: F#m D Zeus znowu się ze mną skontaktował Bm I trochę się na mnie zdenerwował F#m Czemu filozofii już nie wygłaszam się pyta D Bm Zagroził, że wyrucha mnie Afrodyta F#m Na myśl o seksie z kobietą się wkurwiłem D Bm I o tym, że Zeusa zgwałcę marzyłem F#m D Swoich braci wszystkich zebrałem Bm I że Olimp szturmujemy powiedziałem F#m Tytanów do pomocy poprosiłem D Bm Gotów byłem i nawet jaja ogoliłem F#m Na Olimp przez trzy dni się wspinaliśmy D Bm Bo po drodze cały czas się ruchaliśmy F#m D Zeusowi powiedziałem, że nie jestem już niewolnikiem Bm Jestem teraz pedalskim wojownikiem F#m D Zeus się zaśmiał, bo pomyślał Bm Że łatwo mnie rozpierdoli F#m I że moją dupę weźmie do niewoli D Bm Ale ja chytrym byłem pedałem F#m I zaminowałem Olimp kałem N.C. Wszystko nagle wybucha F#m Zeusa gwałcę i go w dupę rucham D Bm Na Olimpie bogiem gwałtu zostałem F#m I wszystkich mężczyzn w Grecji wyruchałem. Chorus: F#m Greckim jestem pedałem D Bm Doszedłem komuś na sandały F#m Na kamieniu siedzę i filozofuję D Bm F#m Do wniosku dochodzę, że w życiu najpiękniejsze są chuje D Bm F#m W labiryncie Minotaura wyruchałem N.C. Przez to chuja już złamałem
Song History
Published:
Last Updated: